|
|
21/2007
Julio Iglesias "Love Songs"
2007-10-09 15:10:20 skomentuj (1)
20/2007
On chce wrócić. Wyje, prosi, przeprasza... Męczy mnie to. Dla mnie nie ma powrotu. Może to okrutne... ale ta miłość umarła. Więcej On ją zabił. Moi. do ideałów ani świętych nie należy ale co za dużo to i świnia nie zeżre...
Te codzienne smsy z deklaracja zmiany, te obietnice podjęcia leczenia... to wszystko psu na budę.
Po prostu nie chcę być z nim.
Do tego pojawił się ktoś inny. Śmieszne, znamy się 4 lata... Jakoś się przez te 4 lata rozmijaliśmy. Zobaczymy jak będzie tym razem. Na razie są "great expectations".
Jak mawiał mój kolega Andrzej "jutro jest czyste i wolne od błędów."
2007-10-08 12:39:05 skomentuj (1)
19/2007
tu l'as voulu Georges Dandin... Żałość, której nic nie wypowie, W sercu miłości się kryje: Na gościńcach, na rynkach - ludzi mrowie, Chmury na niebie niczyje, Zimne wichry jesieni, łomoczące I w drzwi, i w okna, i w ściany Wody szare, pośrod drzew płynące - Grożą głowie umiłowanej. Yeats
2007-10-05 13:05:32 skomentuj (3)
18/2007
szkoda gadac...
2007-10-04 09:54:38 skomentuj (0)
17/2007
Kurwa. CDN... jak ja lubie zarzadzanie zmiana...
2007-10-01 16:32:28 skomentuj (0)
16/2007
16/2007? To już tyle? Dziadzieję. Znów mam problemy z rannym wstawaniem. Wiadomo co to znaczy- zmiana otoczenia konieczna od zaraz. Wczoraj kawa w zestawie- Marek, Moi., Suszczak (kobieta) oraz byly Monsz Moi. Moi. został zmuszony do wypicia czekolady z wiśniówką. A potem Moi. musi sie pocić na rowerkach coby nadmiar Moi. zgubić. A w ogóle to jestem wielką tłustą świnią. A propos tłustych świń- podczas ostatniej podróży do Londka Zdroju zapokupiłem sobie 3 serię Małej Brytanii. Dziś rano oglądałem szykując się do pracy. Fat Fighters rulez!
2007-09-28 10:25:20 skomentuj (5)
15/2007
Nelly (dla niektórych "Nella" - cóż to za przedziwna osoba... Przedziwny jest w ogóle układ w jakim ona się objawiła. Jakaś tam unia kobiet najpierw- kanapowa organizacja o której mało kto słyszał. A jak już słyszał to przy okazji paranoicznych wypowiedzi o rzekomym tępieniu Jasia Marysi przez Donalda. Pani Nella popiera prawo kobiet do abrocji. Pani Nella została doradcą prezydenta RyPy (sic!) A przy okazji to kobiety na traktory! Poparłem listę Partii Kobiet do parlamentu. I tak głosuję na czerwone świnie, bo serce mam po lewej stronie, ale że inicjatywa ze wszech miar słuszna to niech Panie powalczą. Alicja Tysiąc. Popłakałem się, kiedy udzielała wywiadu w TVN24. Szkoda kobiety. Szkoda dzieci. Kiedy usłyszałem cytat z Szczypińskiej, że ona nie rozumie przesłanek wyroku ze Strasburga, że ten wyrok jest dla niej moralnie wątpliwy, to sobie pomyślałem... oj bardzo brzydko sobie pomyślałem. O pani Szczypińskiej rzecz jasna. A pomyślałem sobie tak: Ty nieczuła małpo... Ty czarownico!! Alicja T. ma 21 dioptrii. Szkła ma jak denka od butelek... Ta kobieta ledwo widzi. Wręcz nie widzi. I ona ma rodzić kolejne dziecko??? Jak taka mądra jesteś to załóż takie szkła na swój PiSowski nochal i przez tydzień chociaż tak żyj... Chyba Lady Makbeth miała w sobie więcej współczucia dla innych niż posłanka Szczypińska. Nota bene, posłanka Sz. jest pielęgniarką!
2007-09-26 10:14:31 skomentuj (1)
|
|